Cukrowy peeling z dodatkiem soli bocheńskiej, olejem babassu i masłem kakaowym. Ziarna rozpuszczają się w trakcie masażu, natłuszczające oleje zostają na skórze. 350 g, wystarcza na kilka miesięcy przy stosowaniu raz w tygodniu.
Peeling to nie codzienność. Raz, najwyżej dwa razy w tygodniu — wieczorem, kiedy nigdzie się nie spieszysz.
Dlaczego ten
- Cukier, nie sam drobny żwir — ziarna rozpuszczają się podczas masażu, więc peeling zaczyna intensywnie, a kończy łagodnie
- Sól bocheńska — jodowo-bromowa, z kopalni w Bochni, dodaje ziarnistości bez ostrych krawędzi
- Olej babassu i masło kakaowe — zostają na skórze po spłukaniu, więc nie musisz od razu sięgać po balsam
- D-panthenol i witamina E — łagodzą podrażnienie po tarciu
- Wegański, w słoiku z rPET, czyli tworzywa z recyklingu
Skóra po pięćdziesiątce znosi mniej
Jeśli zauważyłaś, że skóra stała się cieńsza i szybciej się podrażnia — to nie wrażenie. W tym okresie naskórek robi się delikatniejszy i wolniej się odbudowuje.
Dlatego: masuj lekko, nie szoruj. Peeling ma zebrać to, co się złuszcza, a nie zetrzeć zdrową skórę. Jeśli po użyciu skóra piecze albo czerwienieje na dłużej niż kilka minut, następnym razem naciśnij słabiej albo zrób większą przerwę.
Jak używać
Nabierz peeling suchymi dłońmi — woda w słoiku skraca trwałość produktu. Wmasuj w wilgotną skórę okrężnymi ruchami, potem spłucz ciepłą wodą.
Raz, maksymalnie dwa razy w tygodniu. Omijaj miejsca podrażnione i zaczerwienione.
Dane
- Pojemność: 350 g
- Baza: cukier, sól bocheńska jodowo-bromowa
- Oleje: olej babassu, masło kakaowe
- Dodatki: d-panthenol, witamina E, betaina, gliceryna roślinna
- Produkt wegański
- Opakowanie: słoik rPET (tworzywo z recyklingu)
- Produkcja: Polska
Uwaga
Oleje sprawiają, że brodzik i wanna robią się śliskie. Uważaj przy wychodzeniu.




